Koherencja w zdrowieniu

Maria2.jpg

Maria Poszwińska

autorka projektu „Onkoprzestrzeń kreatywna”

filmolog, analityk mediów, kulturoznawca. Od lat realizuje, a obecnie również produkuje filmy dokumentalne, artystyczne i ekspery­mentalne o sztuce, muzyce, arteterapii i psychoonkologii. Realizowała filmy o sztuce dla TVP i i TVP 2, dla Telewizji Polonia, Telewizji Planetę i Polsatu.

Wiceprezes Fundacji Twórczość i Dokumentacja. Hobby­stycznie maluje

 

 

 

 

Maria Poszwińska

Koherencja w zdrowieniu

Człowiek jest istotą wielowymiarową i również wychodzenie z choroby wymaga wielowymiarowego i kompleksowego leczenia i oddziaływania. Posiadamy zasób wielu czynników takich jak uzdolnienia, zainteresowania, pasje, system wartości. Kontakt ze sztuką może zmieniać system wartości, ale także może być doskonałym stymulatorem kreatywnego podejścia do własnego życia, wzbogacać o nowe, niekonwencjonalne umiejętności rozwiązywania problemów i radzenia sobie ze stresem. Może przeciwdziałać usztywnieniu myślenia i koncentrowania się na chorobie, ułatwiając przy tym i uprzyjemniając proces zdrowienia, pozwala odpocząć ciału i umysłowi od patogennych negatywnych emocji, często stłumionych, poprawić nastrój, rozluźnić się i zrelaksować. Może poszerzyć tym samym zasoby własne pacjenta, otwierać nową perspektywę, nowe spojrzenie na siebie i własne życie i nadawać mu nowy sens, być może utracony na jakimś etapie. W procesie zdrowienia niesłychanie ważne są także kontakty społeczne.

​Socjolog medycyny Aaron Antonovski na podstawie rozlicznych badań opracował interesujący model podejścia do zdrowia opierający się na poczuciu koherencji i salutogenezie. Koncepcja ta kładzie nacisk na zachowanie zdrowia, a nie na leczenie choroby. Według Antonovsky’ego, normalnym stanem funkcjonowania człowieka jest dynamiczny stan chwiejnej równowagi i występuje wtedy, kiedy człowiek wykorzystuje dostępną mu energię do sprostania wymaganiom zewnętrznym i wewnętrznym. Zdrowie fizyczne, psychiczne i społeczne ujmowane jest jako proces, którego poziom zależy od współdziałania stresorów rodzących stan napięcia, dla których nie ma gotowych, ani zautomatyzowanych reakcji adaptacyjnych i zasobów odpornościowych, które zapobiegają przekształceniu się napięcia w stan stresu, na które składają się cechy: biologiczne (genetyczne, konstytucjonalne, immunologiczne i biochemiczne), psychologiczne (wiedza, intelekt, poczucie tożsamości, kontroli i sprawstwa, poczucie uczestnictwa, zaangażowania i zobowiązania oraz wyuczone strategie radzenia sobie) oraz społeczno-kulturowe (więzi i wsparcie społeczne, religia, filozofia i sztuka).

​Poczucie koherencji (spójności) pozwala ukierunkować uwagę, zwłaszcza na te zachowania, dzięki którym człowiek tworzy warunki sprzyjające zdrowieniu i rozwijającym jego zasoby.Według Antonovsky’ego, na poczucie koherencji składa się zdolność zrozumienia wydarzeń, poczucie zaradności i sensowności podejmowanego zaangażowania i kreowania własnego życia.

Poczucie zrozumiałości występuje gdy człowiek spostrzega rzeczywistość jako możliwą do ogarnięcia i wyjaśnienia, a napływające informacje jako uporządkowane, jasne i dające się zrozumieć. Niesie to za sobą także konsekwencje dotyczące przyszłych sytuacji życiowych, a mianowicie wiary w to, że to co nastąpi będzie możliwe do uporządkowania i ogarnięcia.Osoba o silnym poczuciu zrozumiałości spodziewa się, że to, z czym zetknie się w przyszłości, da się przewidzieć, niezależnie od tego, czy będzie to pożądane czy nie. A nawet jeśli coś ją zaskoczy, będzie mogła to w jakiś sposób wyjaśnić.

Poczucie zaradności określa stopień, w jakim człowiek postrzega dostępne mu zasoby jako wystarczające aby sprostać stawianym wymogom. Zaradność jest także subiektywnym poczuciem człowieka określającym dostrzegania w sobie samym i w otoczeniu instrumentów (własnych cech psychicznych , przychylności innych ludzi, instytucji itp.), które pozwalają czy też pomagają osiąganie zamierzonych celów.Stanowi przekonanie o tym, że człowiekowi dostępne są zasoby zaradcze, zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne, takie jak np. sieci wsparcia, autorytety, sacrum,Bóg. Dzięki poczuciu zaradności, człowiek nie czuje się bezradną ofiarą zdarzeń, lecz ma poczucie, że może sprostać wszelkim trudnościom i niespodziankom życia. W sytuacji, gdy spotyka go coś niepożądanego, wysokie poczucie zaradności daje mu poczucie, że jest w stanie sobie z tym poradzić, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż wszystko ułoży się na tyle dobrze, na ile można się było rozsądnie spodziewać. W najgorszym wypadku przypuszcza, że konsekwencje niepomyślnego zdarzenia dadzą się jakoś znieść. Zasoby potrzebne by sprostać wymogom, to zasoby, którymi jednostka sama dysponuje lub którymi dysponują osoby, którym ufa i na które może liczyć. Osoba o słabym poczuciu zaradności czuje się jak bezradna ofiara, która nie jest w stanie unieść tego, co się jej przytrafia. Ma ponadto przekonanie, że zawsze tak będzie.

Poczucie sensowności, wymiar związany z poczuciem wartości życia,wyraża motywację jednostki do działania, stawiania czoła problemom, radzenia sobie z nimi i ich rozwiązywania,określa na ile człowiek czuje, że jego życie ma sens, że warto wkładać wysiłek i zaangażowanie, aby sprostać wymaganiom życia. Jest to poczucie, że świat, życie i każda aktywność ma sens, że warto mieć nadzieję. Człowiek, którego cechuje wysokie poczucie sensowności, chętnie podejmuje wyzwania, oraz wysiłek rozwiązywania problemów i radzenia sobie z nimi, uważa, że życie ma sens z punktu widzenia emocjonalnego, że przynajmniej część problemów i wymagań jakie niesie życie warta jest wysiłku, poświęcenia i zaangażowania. Osoba o wysokim poczuciu sensowności spostrzega problemy jako wyzwania, które warto podejmować.Osoba ze słabym poczuciem sensowności sprawia wrażenie, jak gdyby życie nie miało dla niej znaczenia, a wymagania przez nie stawiane były obciążeniami, których wolałaby uniknąć. Zakłada się, że poczucie sensowności jest najważniejsze, gdyż jego siła, wpływa na wzrost lub spadek pozostałych. Potrzeba spójności dotyczy wszystkich aspektów: pracy, aktywności życiowej i samorealizacji, kontaktów międzyludzkich oraz akceptacji społecznej, a także zdrowia.

​Co oznacza dla naszego zdrowia poczucie koherencji?

Jak wiadomo człowiek bezustannie staje wobec wszechobecnych stresów, z którymi musi sobie radzić.Jeśli nie potrafi stawić im czoła w sposób adekwatny, mogą działać na niego destrukcyjnie i zbliżać go tym samym ku chorobie. Jeśli jednak potrafi sobie z nimi radzić, wykorzystując dostępne zasoby, mogą mieć one wtedy charakter wzmacniający. Zmienia się obraz ciała, koordynacja ruchowa, sprawność na różnych aspektach, łatwiej sięgać do swoich zasobów, walczyć ze swoimi kompleksami, lękami, nieporadnością. Poczucie spójności zapobiega przekształcaniu się napięcia, które jest nieodłącznym towarzyszem naszego życia, w szkodliwy dla zdrowia psychofizyczny stres. Osoby koherentne lepiej funkcjonują niż te które skupiają się na chorobie i postrzegają to co ich spotyka jako niewytłumaczalne, losowe i chaotyczne. Osoby o silnym poczuciu koherencji mają tendencję do zachowań prozdrowotnych.

Maria Poszwińska